Site Loader
Cetrum wspinaczkowe Tarnogaj
Jakiś już czas temu trafił nam się pomysł, aby zapisać starszą córkę (prawie 5 lat) na zajęcia ze wspinaczki. Skąd taki pomysł?
Oliwia od zawsze lubiła się wspinać. Po wszystkim i wszędzie. Analizując to co lubi zaproponowaliśmy wspinaczkę – pomysł okazał się trafiony w 100%.
 
Po przejrzeniu oferty wrocławskich ścianek wspinaczkowych wybór padł na Centrum Wspinaczkowe Tarnogaj. Jest to jedyne miejsce (które znalazłem), które w ofercie posiada zajęcia dla dzieci w wieku 4-6 lat oraz zajęcia rodzinne. Dla nas trafione idealnie.
 
Ale o samym miejscu słów kilka.
Pierwszym razem jest ciężko trafić 😉 Nawigacja doprowadzi Was jedynie do głównej ulicy – lecz to nie jest finalny cel. Idąc wzdłuż długiego budynku (mając go po lewej stronie) na końcu skręcamy w podwórze i kierujemy się znakami. Możecie bez problemu podjechać autem lub rowerem aż pod samo wejście. Nie ma konieczności parkowania tam gdzie nawigacja radzi.
 
Na wejściu czeka na nas recepcja, gdzie możemy kupić coś do picia, owoce oraz kilka dań na szybko. Obok znajduje się sporo miejsc siedzących, gdzie rodzice mogą przezimować zajęcia 😉
 
Po przejściu recepcji wchodzimy na teren ścianki wspinaczkowej, gdzie mamy wydzielony mały kącik zabaw dla dzieci, miejsca siedzące, toalety, szatnie, siłownię oraz bulder na piętrze.
 
Ścianka wspinaczkowa oferuje nam wiele tras o różnym stopniu zaawansowania.
Nie powinniście się martwić, że dziecko szybko będzie narzekało na nudę i powtarzalność 😉
Co do zajęć:
Dobrze jest wypożyczyć dla dziecka buty do wspinaczki (w recepcji), szczególnie na początku. Jeśli dziecko nie straci zapału to warto kupić w sklepie sportowym i mieć własne.
Nie wiemy kto jest instruktorem, bo nikt nie jest opisany. Więc za pierwszym razem pytamy.
Zostawiamy dziecko pod opieką instruktora i czekamy 😉
 
Na początku zajęć dziecko dowiaduje się kilku rzeczy teoretycznych i po paru minutach już się wspina na na górę. Dla nas był to lekki szok, ale dzieci „zaskakują” momentalnie i nie potrzebują mieć ciągle wałkowanej teorii.
 
I teraz najważniejsze – podejście instruktora.
Wszystko zależy od tego, jakiego podejścia oczekujecie. Tutaj Wasze dziecko jest traktowane jako w pełni myślący i samodzielnie funkcjonujący człowiek, który nie wymaga zbytniego „ciaćkania”. Oczywiście wszystko jest tłumaczone i pokazywane, jednak wygląda to jak nauka dorosłego a nie typowego kilkulatka.
 
Podczas zajęć wygląda to tak, że dziecko wchodzi – ma trochę przerwy – znowu wchodzi.
Podczas wchodzenia uwaga instruktora jest skupiona na dziecku. Jednak gdy dziecko ma czas na odpoczynek i wchodzą inne dzieci to jest zostawione jakby samo sobie.
 
Dla nas jest to nawet „na plus” ponieważ dziecko nie tylko jest aktywne fizycznie, ale też zaczyna sobie samo radzić w wielu sytuacjach jak np. rozpinanie samemu uprzęży czy próba zawiązania supła lub zaangażowanie się w zabawę z równieśnikami, którzy czekają na swoje wejście.
Z doświadczenia wiem, że wielu rodziców oczekuje innego podejścia do dzieci – stąd uprzedzenie o stanie faktycznym 😉
Co do cen i oferty:
Na stronie znajdziecie wszystkie informacje co do cen, harmonogramów sekcji itp. Jest tego sporo i wydaje mi się, że tam jest bardzo dobrze opisane.
 
Poniżej oferta z której my skorzystaliśmy / mogliśmy skorzystać:
Grupa dzieci 4-6 lat – 4 wejścia sekcyjne/miesiąc + indywidualne wejścia bez limitu 220 zł
Grupa rodzinna – 4 wejścia sekcyjne/miesiąc 330 zł lub 8 wejść/400 zł
 
Jako rodzic możemy wykonać 2,5 godzinny kurs z asekuracji i w ramach pakietu przychodzić z dzieckiem i samemu je asekurować. Koszt kursu dla 2 osób (np. dwójki rodziców) to 250 zł.
 
Dla mnie jest to świetne miejsce, które potrafi świetnie rozwijać niewyżyte dzieci 😉
 
0
Końcowa ocena w skali 1/10

Post Author: Wrojciec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *