Site Loader
kinderplaneta
Urodziny w Kinderplanecie

To był pierwszy rok, gdy postanowiliśmy zorganizować córce urodziny poza gronem rodzinnym. Młoda, gdy pierwszy raz usłyszała o rozmowach na temat swoich urodzin, podchwyciła temat i zaczęła na nas dość mocno naciskać aby to były urodziny z kolegami i koleżankami. Decyzja zapadła – działamy. Pierwszy pomysł to imprezka na ogrodzie. Hola, hola – na tapetę wjeżdża  analiza możliwych strat. Przemyślenia jak kreatywnie zorganizować ten czas dzieciakom, sprawiły, że temat spadł 😉 Drugim i najbardziej trafnym pomysłem było skorzystanie z oferty urodzinowej  w sali zabaw.

W samym Wrocławiu mamy do wyboru kilka różnych sal na których możemy zorganizować dzieciakom imprezkę. Najbardziej trafną ofertą skusiła nas Kinder Planeta.

Zdecydowanie wygrała z innymi pod względem: ceny, dostępności pokoju urodzinowego, czy braku wymogów odnośnie przyniesienia własnych przekąsek i napojów.  Ogólnie płacimy jedną z niższych kwot wśród konkurencji i nie mam nakładanych przez organizatora dziwnych zakazów.

Która sala?

We Wrocławiu mamy sale w kilku różnych lokalizacjach, które również różnią się między sobą ceną –  my wybraliśmy Arkady Wrocławskie.

Dlaczego? Ponieważ ta sala zapewnia atrakcje na których bez problemu radzi sobie nasza dwulatka. Drugi aspekt to, że Arkady ostatnio pozostały w cieniu pozostałych galerii co sprawiło, że obłożenie sali jest stosunkowo niewielkie.

Mimo wszystko warto kierować się tym, gdzie Wasza pociecha najlepiej spędza czas.

Rezerwacja

Wstępnej rezerwacji dokonaliśmy telefonicznie. Pani podczas krótkiej rozmowy zaprezentowała nam ofertę oraz przedstawiła warunki skorzystania. Cena za osobę na weekend to 37 zł, zaś w tygodniu 32 zł. Kilka dni przed urodzinami mieliśmy się pojawić na sali aby wpłacić zaliczkę – 50 zł, zadeklarować wstępną ilość gości (liczone są dzieci) oraz odebrać gotowe wzory zaproszeń do samodzielnego wypełnienia i wręczenia gościom (w cenie). I to było na tyle ze wszystkich formalności. Nie było problemu abyśmy otrzymali dodatkowe zaproszenia w między czasie, gdyż córka dodawała kolejne osoby do listy zaproszonych. Ilość osób zaproszonych oficjalnie potwierdza się dopiero przed startem imprezy, co jest również dużym plusem, ponieważ nie naraża nas na koszta związane z brakiem jakiegoś malucha.

Koszty i co jest w nich zawarte

Koszt całkowity za jedno dziecko to 37 zł. Wedle polityki firmy rodzice na salę wchodzą bezpłatnie. 

W tej cenie zawarte mamy:

  • możliwość przyjścia 15 min wcześniej aby przygotować salę

  • 2 godziny zabawy dla dzieci
  • napoje dla dzieci (woda i soki) po pół litra na dziecko
  • jednorazową plastikową zastawę, kolor jednolity biały. Kubeczki, sztućce oraz talerzyki
  • miseczki na przekąski
  • miski na owoce
  • nóż do tortu
  • opiekę i zabawę z animatorem
  • każde dziecko otrzymuje wejściówkę na 3 godziny w cenie 1 a solenizant 1 godzinę darmową

Dopiero po zakończeniu imprezy dowiedzieliśmy się, że istnieje możliwość wybrania scenariusza urodzinowego za dodatkową opłatą. Jednak w cenie tego scenariusza są zawarte również cukierki które dzieci mogą wygrać podczas zabaw. Mnie osobiście trochę zniesmaczył fakt, że dzieci które otworzyły razem z animatorem skrzynię skarbów otrzymały z niej tylko bilet „3 godziny w cenie 1”. To nie jest tylko moje odczucie – dzieciaki również nie wybuchły radością widząc tylko małe karteczki.

Co warto ze sobą zabrać a co okazało się zbędne.

Zbędne okazały się wszelkiego rodzaju ciastka, przekąski i owoce. Dzieci spędzają czas na zabawie i ledwo udało się na chwilę ściągnąć je na torta. W między czasie tylko podlatują po łyk ( lub kilkanaście łyków) wody czy soku. Z zabranych dodatkowych przekąsek nie zeszło nam prawie nic.

Zakupiliśmy we własnym zakresie jednorazową zastawę w bardziej przyjemnych dla dzieci kolorach niż biały i bardziej wytrzymałą. Dla każdego dziecka które przyszło na urodziny, żona przygotowała małą paczuszkę (czekoladka, karty z Psim Patrolem dla chłopców i z Księżniczkami dla dziewczyn).

Przydatne okazały się duże 5 litrowe soki. Jak wspomniałem wyżej – leją się strumieniami 🙂

Obowiązkową pozycją jest oczywiście tort. My postawiliśmy na tort z owocami gdzie całość była pod szyldem Psiego Patrolu. W sumie to żona postawiła, upiekła i ozdobiła 🙂

Dla rodziców przewidzieliśmy kawę zakupioną w recepcji, ciasteczka i kawałek tortu, choć i tutaj muszę zaznaczyć, że zainteresowanie rodziców naszym bufetem było niewielkie.

Oferta jest z pewnością adekwatna co do ceny i spełniła nasze oczekiwania. Na siłę można strać się wiele rzeczy ulepszyć, ale po co? Dla dzieci i tak tylko liczy się zabawa.

Zabawa

Dzieci są w stanie świetnie zająć się same sobą, jednak mimo wszystko z pomocą przychodzi animator. Podczas trwania urodzin mieliśmy takie zabawy jak: 

  • szukanie oznaczonej piłeczki w basenie z kulkami
  • zabawa z dużą okrąglą płachtą
  • otwieranie skrzyni skarbów
  • malowanie twarzy
  • grę w pytania
  • budowanie wieży

Co do animacji mam zastrzeżenie, że Animatorka była jednocześnie kasjerką, wpuszczała dzieci na salę, animowała, parzyła kawę. Krótko mówiąc była sama w całej Kinderplanecie i zajmowała się wszystkim. Dochodziło do sytuacji, gdzie klienci stali pod bramką i czekali, w momencie kiedy ona prowadziła zabawę lub przerywała malowanie twarzy by kogoś wypuścić z sali. Oprócz tego wszystko przebiegło w wesołej atmosferze i z dużym zaangażowaniem ze strony obsługi.

  • Podsumowanie
  • Urodziny w taki miejscu są fajnym pomysłem, gdyż mamy gwarancję udanej imprezy 😉
  • Niewielkie koszta i wygoda, ponieważ nie zostajemy z bałaganem i stertą garów
  • Brak dokładnego przedstawienia oferty
  • Brak dodatkowej, naszym zdaniem niezbędnej obługi

Przypieczętowaniem były na koniec słowa córki: „ Było super, super, super – kocham Was”.

A co w taki dzień jest ważniejsze od szczęścia dziecka?

 

0
Końcowa ocena w skali 1/10

Post Author: Wrojciec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *