Site Loader

W każdym z nas jest odrobina dziecka. W jednych mniej, we mnie trochę więcej 🙂

A czy jest coś, co dzieci lubią bardziej niż karuzele, dinozaury, smoki czy baseny? Chyba nie, a zwłaszcza gdy to wszystko jest w jednym miejscu. Co lepsze, powiem Wam że takie miejsce istnieje, i jest całkiem niedaleko, bo jedyne 250 km od Wrocławia, a upraszczając – około 3 godziny drogi. Ale przejdźmy do konkretów:

Energylandia – chyba już każdy słyszał o tym miejscu. Wielu też zapewne o uszy obił się Inwałd Park. Nam obiło się jedno i drugie i postanowiliśmy zobaczyć co nas tam może czekać.

Pierwszy pomysł o wyjeździe w to miejsce zrodził się w zeszłym roku, jednak ze względu na najmłodszą, wtedy roczną córkę, postanowiliśmy wyjazd odłożyć w czasie. W tym roku stwierdziliśmy, że czas najwyższy eksplorować rodzinnie to co w okolicy i … ruszyliśmy na podbój internetu.

Poprzez dobre pozycjonowanie, od razu trafiliśmy na stronę Hotelu Łysoń, który zachęcał pakietami weekendowymi z biletami do Energylandii i Inwałd Parku w dość dobrej cenie. My wybraliśmy „Wakacyjny pakiet z atrakcjami”- szczegóły pakietu.

No i stało się – pakiet zaklepany, piesek odstawiony do teściowej, walizki do bagażnika, wolne w pracy przedłużone o poniedziałek i w drogę!

Droga i dojazd

Mimo 250 km droga przebiegła rewelacyjnie (oprócz korków na autostradowych bramkach). Większą część drogi pokonujemy A4. Jak dobrze wiemy spokojna i głęboka drzemka naszych pociech jest nam (tak-nam) niezwykle potrzebna 🙂 więc póki dzieci ładowały baterie zmierzaliśmy bez postoju w stronę Katowic.

Po drodze oferta gastronomiczna pozwala nam wybierać pomiędzy McDonaldem, KFC czy innym Orlenem. My jednak wytrwale dążyliśmy do celu, gdyż nasi kulinarni odkrywcy grzecznie spali 🙂

Problemów z dotarciem do hotelu nie ma – jest on obok jednej z głównych dróg.

Czy zaparkujemy pod Łysoniem? Raczej tak. Jeśli jednak wszystko będzie zajęte to przy samym hotelu znajduje się Inwałd Park z ilością miejsc parkingowych przystosowaną pod wycieczki szkolno-turystyczne. Hotel posiada 4 gwiazdki, i dokładnie na tyle wygląda. Sam budynek jak i teren wokół są bardzo ładne i zadbane.

Po powierzchownym ogarnięciu wzrokiem co znajduje się wokoło udaliśmy się do recepcji.

Obsługa udzieliła nam wyczerpująco wszystkich wyjaśnień, zarówno co do okolicznych atrakcji, jak i warunków korzystania z nich. Po odebraniu karty i wszelkich biletów czym prędzej pomknęliśmy do pokoju. Pokoje zlokalizowane są tylko na pierwszym piętrze (jest winda).

Jakość i standard

Wszystko na bardzo wysokim poziomie. Bez żadnych zastrzeżeń. Pokoje wyposażone są w czajnik, małą zastawę, wodę butelkową do picia, lodówkę, telewizor z podstawowymi kanałami oraz klimatyzację. Na terenie całego hotelu działa WiFi – i to bardzo dobrze działa, więc jeśli ktoś, tak jak my, korzysta z niani przez WiFi, z pewnością nie musi spędzać czasu w pokoju jak dzieci śpią. Śmiało można siedzieć w restauracji, w barze czy w ogrodzie i zasięg jest. Jako że w tym dniu nie mieliśmy zaplanowanych atrakcji to ruszyliśmy na przegląd całego obiektu.

Co na terenie hotelu

Na terenie znajduje się SPA (nie mieliśmy czasu ani siły aby odwiedzić), restauracja a’la amerykańska z ciekawym wystrojem, zazwyczaj niespotykanym w hotelowych restauracjach, mały plac zabaw oraz pokój zabaw przy recepcji. W restauracji znajdziemy również mały kącik zabaw dla najmłodszych. 

  • Na plac zabaw składa się mała ścianka wspinaczkowa, dwie huśtawki bez zabezpieczenia dla najmłodszych, zjeżdżalnia, kółko na sznurku do huśtania, oraz drabinki do wspinania. Plac zabaw jest zadbany i dobrej jakości, jednak gdy pada lub padał deszcz, to pod huśtawkami i wejściem na zjeżdżalnie tworzą się duże kałuże, co dla niektórych może być dodatkową atrakcją 😉
  • Kącik zabaw w restauracji składa się z dwóch Ikeowych stolików z krzesełkami. Możemy tam znaleźć kartki i kolorowanki z kredkami oraz drewniane zabawki
  • Pokój zabaw znajduje się koło recepcji. Jest to osobne, niewielkie, zamykane pomieszczenie w którym znajdziemy dużą, kolorową mapę świata na ścianie, książeczki i sporo zabawek do wyboru dla najmłodszych. Wiele z nich straciło swoje pary lub elementy. Są tam też krzesełka i stolik. Dobre miejsce dla maluchów, gdzie w spokoju mogą się pobawić

Od restauracji jak i z holu hotelowego mamy możliwość wyjścia na tzw. dziedziniec, gdzie obok placu zabaw są rozstawione ławki i stoliki z fotelami. Bez problemu można jeść posiłki czy relaksować się mając dzieciaki na oku. Dla mnie jest to niewątpliwie duży plus, bo przecież sami wiecie jak zachowują się dzieci po 5 minutach śniadania 😀

Wyżywienie

W dniu przyjazdu zostaliśmy poproszeni o wybranie z listy posiłków na obiadokolację jakie będziemy chcieli jeść przez kolejne dni pobytu. Mi osobiście to nie przeszkadzało, ale jest to dość mało komfortowe rozwiązanie jeśli weźmiemy pod uwagę, że jesteśmy w hotelu 4 gwiazdkowym, który stawia dość wysoko na jakość obsługi i komfort gości. Wiemy zresztą jak dzieciom w 5 sekund zmieniają się upodobania kulinarne.

Śniadania i obiadokolacje (to wchodzi w cenę pobytu) serwowane są w hotelowej restauracji.

Z rana wita nas stół szwedzki. Stół szwedzki stołowi szwedzkiemu nierówny, a co znajduje się na tym? Dania na ciepło jak jajecznica, boczek, parówki i kiełbaski.

Na zimno mamy do wyboru szynki, sery, twarogi, świeże warzywa, owoce, kilka rodzai pieczywa, płatki śniadaniowe, mleko, kawę, herbatę, soki i inne podstawowe artykuły. Codziennie na śniadaniu zmieniają się poszczególne dania. Na monotonię nie można narzekać.

Przejdźmy do tego, po czym możemy poznać poziom restauracji – do obiadokolacji marsz.

Jak wspomniałem wcześniej, doskonale wiedzieliśmy co nas czeka 🙂 Dzieci mogą skorzystać z menu dziecięcego, bez konieczności wybierania potraw z propozycji dla dorosłych. Z menu dla dzieci możemy wybrać np. zupę pomidorową, spaghetti, panierowane kawałki kurczaka czy słodkie naleśniki.

Jako, że jesteśmy z energicznymi dziećmi, to staramy się aby wszystko przebiegało dość sprawnie. Niestety czas oczekiwania na dania jest dość długi, mimo że część jest tylko odgrzewana. Próbowaliśmy zabiegów typu podanie wszystkiego „na raz”, lub pierwsze zupy a reszta później. Nie zadziało nic, dalej czekaliśmy.

Obiadokolacja składa się z zupy, dania głównego i deseru. Co do smaku i wielkości potraw – dla mnie są trafione w punkt. Porcje idealne, nie za duże, ale też nie za małe. W sam raz.

Niestety pozostała część ekipy wyjazdowej nie podzielała mojej opinii. Dziewczyny zazwyczaj pierogi ruskie „wciągają” w ilościach jakie im się poda, tutaj podziękowały po 2 sztukach. Żona również nie pałała radością co do kwestii smaku.

Dlaczego napisałem że a’la amerykańska? Restauracja przedstawia się jako luźna, lecz amerykańska. W ofercie możemy znaleźć pierogi ruskie, golonkę, burgery, flaczki, pomidorówkę itp. Dla mnie jest ciut za duży rozstrzał między ofertą a strategią wizerunkową. Ale ratuje się tym że jest luźna 😉

Poniżej kilka zdjęć jak przedstawiają się niektóre dania.

Gdy dzieci śpią

Jak dzieci grzecznie śpią to możemy korzystać z oferty baru i restauracji. Ceny są adekwatne do ilości gwiazdek hotelu 😉 Bar ugaszcza nas dość szeroką ofertą alkoholi. Zaczynając od piw, zahaczając dość mocno o drinki, a na alkoholach mocnych kończąc. Na pewno możemy dość przyjemnie spędzić wieczór po całym dniu atrakcji. Fani sportu znajdą tutaj coś dla siebie, ponieważ w barze są puszczane programy sportowe.

  • Podsumowanie
  • Hotel jak najbardziej godny polecenia. Jeśli jesteście wymagający względem czystości i jakości obsługi, to zdecydowanie mogę polecić to miejsce
  • Istnieje możliwość spędzić ciekawie czas gdy dzieci śpią
  • Organizowane są tam również wesela. My mieliśmy pokój, którego okna były zlokalizowane nad głównym wejściem i do 5.30 było słychać rozmowy polityczno-religijne. Dzieciaki i ja spaliśmy w najlepsze po całodziennych atrakcjach, które już jutro opiszę, ale matki chyba tak mają, że budzi je każdy szelest 🙂

Dopiero na miejscu zorientowaliśmy się że w okolicy jest bogata oferta noclegowa, jak np. Noclegi w mongolskiej wiosce czy Western Camp gdzie możemy spać w domku rodem z Westernu, Tipi czy w wozie kowbojskim. Niewątpliwie jest to bardzo duże urozmaicenie wyjazdu dla dzieci i rodziców.

www.parkhotellyson.pl

0
Końcowa ocena w skali 1/10

Post Author: Wrojciec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *