Site Loader
Zaczarowana Kraina przedszkole
To jest zdecydowanie najbardziej sprawdzony wpis do tej pory. Poświęciliśmy na niego prawie dwa lata obserwacji. Dlaczego? Bo mamy świadomość, że może wpłynąć na decyzję rodzica, który na jego podstawie zdecyduje się, gdzie skierować swoje dziecko.
Nie podjąłbym się napisania tego tekstu, gdyby nie stuprocentowe przekonanie o jego poprawności. No, ale do celu – zapraszam na krótką podróż do Zaczarowanej Krainy 😉
 
Zaczarowana Kraina to nazwa pod którą skrywają się prywatne: żłobek i przedszkole we Wrocławiu. Całość jest podzielona na 3 budynki:
1 – żłobek przy ul. Traktorowej, który dzieli się na młodszą i starszą grupę (aktualnie tam chodzi Maja).
2 – przedszkole przy ul. Kutrzeby (gdzie aktualnie uczęszcza Oliwia).
3 – przedszkole w Wysokiej (gdzie niedługo będzie uczęszczać Oliwia 😉 ).
 
Nim trafiliśmy do tego miejsca, zwiedziliśmy kilka inny placówek w bliższej lub dalszej okolicy. Po pierwsze nie chcieliśmy podjąć decyzji zbyt pochopnie, a po drugie w Zaczarowanej Krainie musieliśmy zapisać się na miejsce z ponad rocznym wyprzedzeniem. Tak – z ponad rocznym wyprzedzeniem w prywatnej placówce.
Mówią, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze – i mają rację. Pierwsze spotkanie z Panią Agatą (właścicielką) odmieniło nam pogląd na to, jak naprawdę może wyglądać przedszkole. Do dzisiaj pamiętam słowa „Program zajęć jest dostosowany tak, aby w przedszkolu dziecko mogło się nauczyć wszystkiego czego potrzebuje, a gdy zabierzecie dzieci do domu, będziecie mogli poświęcić im czas wyłącznie na zabawę i wspólne spędzanie czasu na przyjemnościach, bo przecież po pracy zostaje go Wam tak mało”. Wtedy nie uwierzyliśmy, że tak będzie. Po dwóch latach podpisujemy się pod tymi słowa dwiema rączkami 😉
 
Przejdę od razu do sedna i wymienię najważniejsze, według mnie rzeczy, które powinny interesować rodzica, który zastanawia się, gdzie posłać dziecko:

WYPOSAŻENIE i WYŻYWIENIE – we wszystkich placówkach na najwyższym poziomie. Mam tutaj na myśli zabawki, umeblowanie, zaplecze sanitarne, wyposażenie kuchni czy materiały dydaktyczne. Wszelkie usterki które pojawiają się, są naprawiane niemal „od ręki”.

W placówkach są oczyszczacze powietrza, a przed wyjściem na dwór dzieci są smarowane kremem z filtrem oraz preparatem na kleszcze i komary. Przed pierwszym użyciem było z nami konsultowane ewentualne uczulenie na jakikolwiek ze środków. W żłobku nie musicie martwić się o kremiki do pupy, mokre chusteczki, kubeczki, etc. Zanosicie dla maluszka tylko ciuszki na zmianę i pampersy.
 
Wyżywieniem w przedszkolu zajmuje się catering – a nawet dwa cateringi. Weranda Smaków i Obiadomek. Mamy możliwość wyboru, co danego dnia chcemy zamówić dla swojego szkraba. Oczywiście są dostępne 4 rodzaje diety jak wege, bez glutenu, BMJ i standard.
Możemy też zakupić dla dzieci świeżo tłoczone, jednodniowe i NIEpasteryzowane soki (każdego dnia inny) z DzikiSok. Soki są tak świetnie skomponowane, że dziewczyny nawet nie wiedzą, że każdego dnia wypijają soki np. z jarmużu czy buraków 😉

OPIEKUNKI – nie są to pierwsze lepsze „ciocie”. Widać, że przedszkole ma pewien poziom wymagań którego się trzyma. Rotacje pracownicze są – raz mniejsze, raz większe, ale na dobrą sprawę gdzie ich nie ma? Dyplomy opiekunek potwierdzające ukończenie szkoły wyższej lub certyfikaty można obejrzeć zaraz po wejściu do przedszkola (wiszą na ścianach), Kurs pierwszej pomocy dedykowany małym dzieciom to podstawa, ale wspomnieć trzeba 😉

Po ciociach widać, że bardzo lubią to co robią i są zaangażowane na 110%. Do każdej bez wyjątku mamy ogromne zaufanie. Ja nigdy nie zrozumiem, jak można być tak zadowolonym i uśmiechniętym gdy całe dnie spędza się z taką ilością naładowanych energetycznie dzieci 😉

NAUKA – przedszkole realizuje program MEN, który narzuca przebieg i realizację zajęć. Lecz ten program jest jedynie częścią tego, co czeka na dzieci w przedszkolu. A są to m.in:

  • Język angielski
  • Rytmika
  • Rzeźba
  • Zajęcia z logopedą i logorytmika
  • Nauka czytania metodą Domana
  • Zajęcia teatralne
  • Sensoplastyka
  • Dogoterapia
  • Kids Dent Club
ZAJĘCIA DODATKOWE (dodatkowo płatne):
  • Nauka poprzez budowanie LEGO z Brick4Kidz
  • Zajęcia na basenie w Ślęzy z HappyTime
  • Zajęcia karate na miejscu,
  • Nauka pływania na basenie w Ślęży
  • Nauka gry w tenisa w Matchpoint
FORMY ROZRYWKI:
  • Wycieczki na terenie Wrocławia i poza
  • Dużo czasu w ogrodzie
 
Temat wycieczek i innych atrakcji wymaga ciut dłuższego zatrzymania się – rozpisuję poniżej 🙂
 
Nocowanki – raz do roku w przedszkolu w okolicach Świętego Mikołaja odstawiamy dzieci wieczorem do przedszkola a odbieramy rano. W tym czasie maluchy wcinają „zdrową” pizzę, oglądają wspólnie bajkę, przychodzi do nich „prawdziwy” mikołaj, dostają prezenty (od przedszkola) + mnóstwo innych zabaw. Nie jest to dodatkowo płatne.

Wyjazdy tygodniowe – obejmują starszą grupę z Wysokiej. 3-4 razy do roku opiekunki wyjeżdżają wraz z dziećmi na tydzień. Taka mała kolonia. W zimę jadą w góry, gdzie pod okiem instruktorów uczą się jazdy na nartach i świetnie spędzają czas na niekończących się atrakcjach. Współorganizatorem jest HappyTime. Dodatkowo płatne.

Wycieczki do sadu – jeździliście kiedyś traktorem, zbieraliście owoce prosto z drzewa, a na koniec dnia smażyliście kiełbaski nad ogniskiem? Tak, dzieci z przedszkola też nie omijają takie przygody. Nie jest to dodatkowo płatne.

Imprezy okolicznościowe jak Halloween, Boże Narodzenie, Dzień Dziecka, Wielkanoc, Dzień Mamy i Taty itp – są to po prostu małe imprezy 🙂 Mamy dyskotekę, mamy gry i zabawy z nagrodami, mamy catering – mamy świetnie spędzony czas, podczas świetnie zorganizowanego przyjęcia. Nas już nie dziwią takie rzeczy jak kucyk na ogrodzie przedszkola czy alpaki. Nie jest to dodatkowo płatne.
 
Jeśli dziecko ma urodziny, to danego dnia jest organizowane przyjęcie z tortem + solenizant otrzymuje prezent (zabawkę). Nie jest to dodatkowo płatne.

Wycieczki – do Narodowego Forum Muzyki, do Zielonej Oliwki, do FunParku, do Filharmonii – gdzie tylko chcecie 😉 Nie zdarzyło się od dwóch lat, żeby na tablicy z informacjami o wycieczkach nie wisiała jakaś kartka z terminem wyjazdu. Nigdy nie dawaliśmy dzieciom picia czy kanapek na drogę. Przedszkole zabiera ze sobą wyjazdowe dania cateringowe + napoje. Nie jest to dodatkowo płatne. Czasami max 10 zł na transport.

Zakończenie roku – coś na styl miejskiego festynu, w parku Klecińskim 😉 Są animatorzy, gry i zabawy, malowanie twarzy, puszczanie dużych baniek, Straż Pożarna z wozem lub Straż Miejska z końmi, pokazy iluzji, przedstawienie od Teatru Lalek, konkurs ciast, pieczone kiełbaski, catering i wręczenie dyplomów wraz z upominkami. Nie jest to dodatkowo płatne.
 
Kąpiele w basenach – są dni, gdy na ogrodach rozstawiają się baseny z wodą, w których dzieci mogą się pluskać w ciągu dnia. Dla starszych większe, dla maluszków dostosowane. Wszystko pod okiem wielu opiekunek.
Dopiero pisząc ten artykuł uświadamiam sobie, jak w dzisiejszych realiach żłobków i przedszkoli te miejsce wygląda abstrakcyjnie, a wręcz nierealnie. Chyba faktycznie ma w sobie coś zaczarowanego. Niepodważalnym faktem jest, że Pani Agata wraz z rodziną i opiekunkami tworzą coś, co przez wielu na pierwszy rzut oka jest niezauważalne. Tworzą  świetnie zorganizowane i bajeczne miejsce, w którym nasze dzieci mogą czuć się w pełni bezpieczne.
Jak każde miejsce, Zaczarowana Kraina ma także swoje wady 🙂 jako rozpieszczony rodzic uważam, że wycieczek powinno być więcej,
 
Jeśli zastanawiacie się, gdzie posłać dziecko – sprawdźcie to miejsce jako pierwsze. 90% wrocławskich przedszkoli powinno brać to miejsce za absolutny wzór do naśladowania. Warto czekać rok, dwa a nawet trzy lata na miejsce w takim przedszkolu. My mamy to szczęście, że nasza zaczarowana chwila trwa i trwać będzie jeszcze kilka lat.

Post Author: Wrojciec

4 Replies to “Zaczarowana Kraina”

  1. Czytam i nie wierzę…. A o ilu rzeczach nie wiesz i nie masz pojęcia. To co dzieje się w Zaczarowanej krainie tam też pozostanie.nie ma to jak dobry PR!

  2. Ja opisuję to tylko i wyłącznie z punktu widzenia rodzica i informacji od dzieci.
    Jeśli jestem w błędzie to śmiało pisz, na stronie masz też do mnie kontakt mailowy.

  3. A jak wygląda adaptacja ? Stosują kary i nagrody ? Jak podchodzą do trudnych emocji dziecka ?

  4. Jak teraz wygląda adaptacja nie powiem 😉 Jak my zaczynaliśmy to trwała przez około 2 tygodnie i polegała na tym, że zaczynaliśmy chodzić tam z dzieckiem na chwilkę i stopniowo wydłużaliśmy czas odpuszczając naszą obecność.

    Co do kar i nagród – w młodszych grupach tego nie ma.
    W przedszkolu (4-5 latki) mają tablicę z uśmiechami i smutasami. Ci co mają dobre minki dostają raz w tygodniu prezent od przedszkola, niegrzeczni nie dostają przentu. jest to forma, którą rodzice chcieli wprowadzić – było głosowanie podczas zebrania.

    Jak podchodzą to Ci nie odpowiem. Musisz porozmawiać bezpośrednio z opiekunkami. Wytłumaczą lub zaproszą na odwiedziny podczas dnia w przedszkolu – my byliśmy zaproszeni gdy mieliśmy wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *