Site Loader
Pełne zdrowia

Wszystko zaczęło się od pomidorów 🙂 Oczywiście od tych wodno-nijakich pomidorów. Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest to warzywo, które wręcz uwielbiam – w każdej formie.

Miarka jednak się przebrała, jak któregoś dnia byłem zmuszony wyrzucić zakupione pomidory.

Nie były zepsute – były ohydne. Nie dość, że po przekrojeniu wszystko się wylało, to autentycznie smakowały niczym. Blee, fujjj, tragedia. Padła decyzja – zmieniamy dostawców jedzenia 😉

Temat żywności ekologicznej lub tej od lokalnych, certyfikowanych dostawców odstraszał ceną lub brakiem czasu w możliwości skompletowania wszystkiego w jednym miejscu. No niestety nie zawsze mamy czas, żeby pomidory kupić w wiosce A, a wędliny w wiosce B 15 km dalej. No sorry, taka przewaga marketów. Tak, wiem że są  „BIO delikatesy” gdzie kilka sztuk marchewek można kupić za 15 zł, ale to nie nasza liga portfelowa 😉

Więc czego Wam trzeba? Z całą pewnością dobrego jedzenia, za którym nie trzeba jeździć na koniec świata i płacić złotem. Nam również – i mamy. Łapcie więc nasze 3 sprawdzone źródła zdrowego jedzenia:

  1. Pełne zdrowia. Jest to niewielka firma, która skupia w jednym miejscu kilkunastu dostawców. Przez www składamy zamówienie i odbieramy w ustalonym miejscu we Wrocławiu. Z racji tego, jak wspomniałem, jest to niewielka firma, to bardzo dużą uwagę przykładają do jakości oraz zadowolenia klienta. My zamówiliśmy już chyba wszystko – pieczywo, surowe mięso (kaczki, kurczaki), wędliny, jaja, warzywa, owoce, sery, mleko i przetwory. Absolutnie wszystko jest świeże i smaczne. Za nami już 3 dostawa i z całą pewnością nie ostatnia. Świetne jest to, że możemy w jednym miejscu zaopatrzyć całą swoją lodówkę, bez biegania po sklepie. Dokładnie wiemy, od jakiego dostawcy jest dany produkt www.pelne-zdrowia.pl 
  2. Kooperatywa spożywcza Wrocław – nic innego jak grupa na facebooku, gdzie ogłaszają się lokalni dostawcy lub osoby szukające danego „produktu”. Miejsce marzenie. Wygląda to mniej więcej tak: Pan Zdzisiu ma swoje certyfikowane maliny spod Trzebnicy. We Wrocławiu będzie w piątek, więc zbiera na grupie zamówienia. Podaje kilka lokalizacji i godzin na terenie miasta gdzie można odebrać zamówienie. Rozliczamy się na miejscu. Na grupie dostaniecie warzywa, owoce, przetwory, mięso, jaja, nabiał, ciasta, torty – wszystko.
  3. Pomidory z Mrozowa. Dla nas absolutny numer 1 wśród pomidorów. Sami nie jeździmy – odbiera nam znajomy, który codziennie jest we Wrocławiu. Dzieci na początku były przerażone, bo nie są to „idealnie wygłaskane” warzywa. Mają na sobie pęknięcia i nie rosną wszystkie takie same 😉 Typowe pomidory przydomowe. Śmiało można powiedzieć, że są to pomidory od typowego pasjonata. Nie pryskane chemią. Cena na dzień dzisiejszy 7zł/kg. 

No i do całego zestawienia można dorzucić milion innych miejscówek. Ale po co? Skoro i tak nikt nie będzie biegał z jednego krańca Wrocławia na drugi żeby skompletować koszyk do domu. Nie oszukujmy się – w pędzie dzisiejszego życia nie mamy zazwyczaj czasu na takie ganianie i wybieramy dyskonty które są za rogiem. Jednak bazując na dwóch powyższych punktach, gdzie zakupy są jeszcze prostsze niż w markecie, problem rozwiązuje się sam.

Czy faktycznie podane wyżej jedzenie różni się od tego z dyskontu?

Oczywiście! Różni się składem, smakiem i jakością. Największa przepaść smakowa jest w warzywach i owocach (tak w pomidorach przede wszystkim 🙂 ). Naprawdę warto przerzucić się na zdrowsze jedzenie mimo większych wydatków (około 20-30% drożej).  

Bo czy na jedzeniu warto aż tak oszczędzać? Na tankowaniu samochodu przecież nie oszczędzamy, tylko lejemy paliwo na sprawdzonych stacjach.

No wiadomo – szkoda, żeby silnik się zatarł lub zwolnił na obrotach. Szkoda, że nie przykładamy takiej uwagi do własnego ciała.

Post Author: Wrojciec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *